SMK

Wrażenia i i fotoreportaż z wycieczki w Kotlinę Kłodzką i Góry Stołowe

Następnego dnia rano wyruszyliśmy do Jaskini Niedźwiedziej, aby w grupach pod kierunkiem przewodnika zwiedzić to polskie cudo natury. A jaskinia jest naprawdę warta zobaczenia. Pięknie zachowane formy naciekowe w „Sali Pałacowej”, „Szczelina nad Progiem Ryżowym”, szczątki plejstoceńskich zwierząt zachowane w „Sali Lwa Jaskiniowego”, namuliska w „Sali ze szkieletem niedźwiedzia jaskiniowego”, czy też „Zaułek Kaskad” z formą przypominającą zamarznięty 6-metrowej wysokości wodospad - zapierają oddech zwiedzających. Aktualnie Samorząd Gminy prowadzi prace przygotowawcze do udostępnienia turystom największej odkrytej niedawno Sali Mastodonta. A robi ona wrażenie niesamowite, co można było zobaczyć na filmie promocyjnym. Ma ponad 100 metrów długości, do 30 metrów wysokości oraz 30-40 metrów szerokości. Po zwiedzeniu jaskini część grupy udała się do schroniska pod Śnieżnikiem na wysokość 1200 m n.p.m., a pozostali popijali wodę z okolicznego źródełka i spacerowali leśnymi ścieżkami. Po takim wysiłku obiad w knajpce „Nad Stawami” smakował znakomicie. Późnym popołudniem udaliśmy się do Bolesławowa na mszę świętą, odprawianą przez tutejszego proboszcza znanego w okolicy z udzielania ogromnej ilości ślubów. Młode pary przyjeżdżają nawet z Wrocławia, aby tutaj zawrzeć związek małżeński, a po ślubie posadzić pamiątkowe drzewko na placu kościelnym. Do swojej posługi ksiądz przyjeżdża maluchem oznakowanym jako „Pogotowie duszpasterskie” i czasami z włączoną sygnalizacją świetlną umieszczoną na dachu Fiata.

W odległości ok. 5 km  od Stronia Śląskiego znajduje się Browar Kamienica, w którym część grupy posmakowała dobrego  lokalnego piwka. O podniebienie klientów w tej karczmie dbają "anioły" o barwnych nazwach Jasny Anioł, Czerwony Anioł i Ciemny Anioł - jakże więc piwko miałoby nie smakować. Sobotni wieczór spędziliśmy w towarzystwie Burmistrza Stronia Śląskiego- Zbigniewa Łopusiewicza i Sekretarza Gminy, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami w pracy samorządowej z radnymi gminy Ozimek- Andrzejem Staś i Henrykiem Liberą oraz członkami SMK. Podczas kolacji prowadząc rozmowy zajadaliśmy się smacznymi pstrągami podanymi przez Pana Pawła- właściela knajpki.

Program niedzielny był dosyć napięty, gdyż w planie było dotarcie na Szczeliniec Wielki i spacer w Błędnych Skałach. Pogoda dopisała wyśmienicie i udało się powyższe cele zrealizować. Piękne formy wietrzeniowe w piaskowcach okresu kredowego urzekły nie tylko tych, którzy w Górach Stołowych byli po raz pierwszy, ale również stałych bywalców tych gór. Po smacznym niedzielnym obiedzie spożytym w urokliwym „Starym Młynie” w Kudowie Zdroju udaliśmy się pełni wrażeń w drogę powrotną i już nikomu nie przeszkadzało, że za oknem zaczął padać deszcz.

Szczególne wyrazy podziekowania należą się Panu Wernerowi Klimkowi – zastępcy prezesa SMK, który był głównym organizatorem wycieczki za przysłowiowe dopięcie wszytkiego na ostatni guzik, panu Adrianowi – kierowcy, który wozi nas bezpiecznie do celu od kilku dobrych lat,  sponsorom oraz wszystkim uczestnikom za wspaniałe zachowanie i dyscyplinę. Miejmy nadzieję, że kolejny integracyjny wyjazd będzie równie udany.

Tekst: Sylwia Widawska

Zdjęcia:A. Sławenta, S. Widawska

  • Data aktualizacji: 2017-11-21 10:28
  • |
  • Licznik odwiedzin: 605 402