Aktualności

Fotoreportaże i sprawozdanie z wycieczki w Kotlinę Kłodzką i do Czech.

20170909_124535.jpg,

Nadszedł kolejny wrześniowy weekend, który Stowarzyszenie Miłośników Krasiejowa postanowiło spędzić na integracyjnym wyjeździe. Tym razem trasa wiodła przez Kotlinę Kłodzką do Czech. Choć pogoda zapowiadała się deszczowa, udało nam się przeżyć  trzy  dni w dobrej turystycznej aurze. Tradycyjnie zakwaterowaliśmy się w "Willi Panorama" w Kletnie, gdzie spędziliśmy miły wieczór posilając się smacznym prosiakiem przygotowanym na nasz przyjazd , bawiąc się i gawędząc do  późnych godzin nocnych.  Rankiem wyruszyliśmy do Czech.  W naszej wycieczce towarzyszył nam jako przewodnik pan Paweł - właściciel gospodarstwa agroturystycznego "Nad Stawami", który przybliżał nam atrakcje turystyczne mijanych miejscowości. Po drodze przejeżdżaliśmy przez miejscowości położone nad Białą Lądecką i widzieliśmy Karpów, pałac w Żelaźnie, Wilkanów i kamieniołom wapieni "Romanowo". W Ołdrzychowicach Kłodzkich widać było usytuowany niedaleko drogi postument- pozostałość po żeliwnej kolumnie wzniesionej w 1802r. na cześć wizyty królowej pruskiej Luizy, a odlanej w dawnej hucie Malapane. Pierwszym punktem naszego programu  był  wojskowy bunkier  przeciwpiechotny U Potoka - Kraliky odbudowany do stanu  z 1938 roku należący do systemu umocnień czechosłowackich. To "podziemne miasto"  wywarło na nas duże wrażenie.

Kolejnym punktem  był zespół klasztorny z 1700 roku na  tzw. Łysej  Górze.  Maryjne miejsce pielgrzymkowe Góra Matki Bożej wznoszące się pod Kralickim Śnieżnikiem  na wysokości 760 m n.p.m na miastem Kraliki niedaleko granicy z Polską, zostało założone przez Tobiasza Jana Becker'a, kanonika, a potem kralowo-hradeckiego biskupa. Kompleks pielgrzymkowy, który tu wybudował, przeżył wiele katastrof, w tym pożar kościoła w 1846 i zniszczenia spowodowane przez II wojnę światową  oraz działania władz komunistycznych. Wszystko co się uratowało po pożarze zostało przeniesione do krużganków, w których mogliśmy podziwiać galerię barokowego rzeźbiarstwa. W Kościele w głównym ołtarzu znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Śnieżnej, będący obiektem ogromnej czci pielgrzymów. Od roku 1990 opiekę nad tym miejscem sprawują znowu Redemptoryści, a w 1993 r. został otwarty tutaj dom pielgrzyma.

Po zwiedzeniu obiektu udaliśmy się do Dolni Morava, gdzie czekała nas kolejna atrakcja turystyczna "Sky Walk", czyli "spacer w chmurach". Wyciągiem wjechaliśmy na wysokość 1116 m n.p.m., aby wspiąć się następnie 55 m na niezwykłą metalowo - drewnianą konstrukcję wieży widokowej. Krętymi ścieżkami dostaliśmy się na górę odczuwając silne podmuchy wiatru i chłód. Ale warto było stanąć na górze, postawić stopy na elastycznej siatce i spojrzeć pod nogi. Widok na cały Masyw Śnieżnika z malowniczą doliną rzeki Morawy był niesamowity. Po godzinie zjechaliśmy wyciągiem w dół i korzystając z wolnego czasu posmakowaliśmy dobrego czeskiego piwa. Następnie udaliśmy się autobusem do Międzylesia na obiad. Sobotnie popołudnie spędziliśmy w Stroniu Śląskim. Sekretarz Urzędu Miasta poświecił nam swój wolny czas oprowadzając po odrestaurowanym gmachu urzędu i zapoznając z jego historią. Dotarliśmy też do Kaplicy św. Onufrego, którą miasto odnowiło i zagospodarowało jako obiekt, w którym można bezpłatnie zawrzeć ślub, co przyciąga rzesze młodożeńców do miasta. Wieczorem zaplanowaliśmy spotkanie integracyjne z przedstawicielami Samorządu Stronia Śląskiego. Swoją obecnością zaszczycił nas Burmistrz miasta - Zbigniew Łopusiewicz  i sekretarz Tomasz Olszewski wraz z małżonką. Przy wspólnym stole radny Ozimka Andrzej Staś, pracownica UMiG- Katarzyna Smolnik, wiceprezes SMK- Werner Klimek wymieniali wraz z samorządowcami poglądy na temat funkcjonowania gminy.

Następnego dnia udaliśmy sie do Opactwa Cystersów w Henrykowie, gdzie zwiedziliśmy obiekt klasztorny z barokowym kościołem i wzięliśmy udział w mszy świętej. W jednym z pomieszczeń Opactwa mieliśmy możliwość zobaczenia wiernej kopii słynnej księgi henrykowskiej z zapisanym w niej pierwszym polskim zdaniem. Zupełną niespodzianką dla nas była możliwość zakupienia piwa z cysterskiego browaru w Szczyrzycach. Po mszy udaliśmy się do Ziębic, aby zwiedzić miasto i Muzeum Gospodarstwa Domowego z kolekcją sprzętów codziennego użytku od czasów dawnych po dzień dzisiejszy, w tym - największą w Europie kolekcją żelazek. Po obiedzie nadszedł czas na realizację ostatniego punktu programu - dotarcia do ogrodu dendrologicznego w Lipnie. Arboretum założone przez Jana Nepomucena Praschmę obfituje w gatunki przywiezione z różnych zakątków świata głównie Ameryki Północnej i Azji. Urzekły nas potężne tulipanowce, żywotniki, grujeczniki. W Lipnie odbyliśmy spacer do Chatki Pustelnika. Warto było zobaczyć drewnianą kaplicę, której ściany zewnętrzne były wyłożone okładziną z kory drewna świerkowego.

Wieczorem zadowoleni, wypoczęci i wzbogaceni w nowe informacje turystyczne dotarliśmy do Krasiejowa. Wyjazd zorganizowany przez pana Wernera Klimka jak zwykle należał do bardzo udanych i dobrze zaplanowanych. Uczestnicy wycieczki składają na jego ręce serdeczne podziękowania i juz zapisują się na następną wycieczkę.

Tekst i zdjęcia poniżej Sylwia Widawska

Fotoreportaż ze zdjęciami Artura Sławenty zamieszczono w galerii w zakładce SMK  link

 

 

  • Data aktualizacji: 2017-11-21 17:07
  • |
  • Licznik odwiedzin: 607 081